czwartek, 16 maja 2013

Mój ojciec Filip II - My father Filip II of Macedon


Tak Alexander Wielki przedstawił dokonania swojego ojca Filipa II zbuntowanym żołnierzom macedońskim w Opis. Przedstawiona część przemówienia to oczywiście tylko wstęp do pokazania własnych osiągnięć. Część swojej mowy o Filipie Aleksander skończył krótką informacją jak marny był stan skarbca królestwa kiedy przejmował władzę po zamordowanym ojcu. Niewątpliwie kampanie militarne Filipa II musiały być kosztowne podobnie jak utrzymanie jego wielkiej armii.
Macedończycy, pragnę przemówić do was nie po to, aby powstrzymać was od powrotu do ojczyzny, bo jeśli chodzi o mnie, możecie sobie iść, gdzie chcecie, lecz po to, żebyście zrozumieli, jak istotnie do was się odnosimy i jak wy obecnie odchodząc żegnacie nas.
Najpierw zacznę od ojca mego Filipa, co jest zresztą zrozumiałe. Filip przejął was jako nędznych tułaczy, którzy okryci skórą pasaliście przeważnie małe stada owiec w górach i w ich obronie niezbyt szczęśliwie walczyliście z Iliryjczykami i Triballami oraz pogranicznymi Trakami. On zamienił wam skóry na płaszcze wojskowe i sprowadził was z gór na równiny, tworząc z was oddziały zbrojne, zdolne do walki z sąsiednimi barbarzyńcami, tak że już nie potrzebowaliście szukać schronienia w niedostępnych górach, lecz mogliście się obronić raczej swoją dzielnością. On uczynił was mieszkańcami miast i obdarzył prawymi i dobrymi obyczajami. A nad tymi właśnie barbarzyńcami, którzy dawniej swoją siłę wam narzucali i was uprowadzali, i ograbiali z mienia, was uczynił przełożonymi, którzy byliście ich niewolnikami i podwładnymi. On przyłączył do Macedonii większą część Tracji i podporządkowawszy sobie najdogodniejsze wybrzeże, otworzył dla kraju handel i stworzył możliwości bezpiecznego wykorzystywania kopalni. On uczynił was panami Tesalii, której dawniej baliście się śmiertelnie i podbiwszy szczep focejski stworzył dogodne i szerokie przejście do Hellady zamiast wąskiej i niedogodnej drogi poprzedniej. Ateńczyków i Tebańczyków, którzy zawsze czyhali na Macedończyków, w ten sposób upokorzył, w czym już i myśmy mu pomogli, że zamiast tego, byśmy płacili podatki Ateńczykom i podlegali Tebańczykom, od nas w dużej mierze zależy ich bezpieczeństwo. A skoro przybył na Peloponez , zaprowadził tam nowy ład i naznaczony wodzem naczelnym całej Hellady w wyprawie przeciwko Persji nie tyle samemu siebie, ile raczej całemu społeczeństwu macedońskiemu przysporzył tej sławy. Takie są zasługi mojego ojca w stosunku do was; same w sobie są wielkie, lecz małe w porównaniu z naszymi.
Przejąłem od ojca niewiele złotych i srebrnych naczyń, niecałe 60 talentów w skarbcu, długów zaś zaciągniętych przez Filipa w wysokości około 500 talentów, sam do tego zaciągnąłem pożyczkę w wysokości 800 talentów i wyruszyłem z kraju który zaledwie was mógł wyżywić.
Arrian Wyprawa Aleksandra Wielkiego  Księga VII 9.2-3  w przekładzie Heleny Gesztoft – Gasztold, Z.N. im. Ossolińskich – Wydawnictwo Wrocław 1963.



Przytoczona przez Arriana piękna mowa Aleksandra Wielkiego może pochodzić z wiarygodnych relacji. Niezależnie od jej wiarygodności intencje jakie chciał przekazać autor potwierdzają doniosłość czynów Filipa II. Przez dwadzieścia kilka lat swych rządów położył podwaliny pod imperium jakim stało się królestwo macedońskie w starożytności. Rozwój państwa macedońskiego za jego rządów dobrze pokazują mapy zamieszczone tutaj.
King Filip II of Macedon - 15mm Xyston Miniatures
This is the way Alexander the Great presented the achievements of his father, Philip II  to his mutinied soldiers in Opis. The fragment of the speech mentioned below is obviously only the introduction to presentation of his own achievements. The part of the speech was ended with short information about the poor condition of kingdom’s treasury when he was taking it over after his murdered father. Unquestionably Philip’s military campaigns had to be very expensive, as well as his  huge army’s upkeep.
Macedonians, the speech which I am about to deliver will not be for the purpose of checking your start homeward, for, so far as I am concerned, you may depart wherever you wish; but for the purpose of making you understand when you take yourselves off, what kind of men you have been to us who have conferred such benefits upon you. In the first place, as is reasonable,
I shall begin my speech from my father Philip. For he found you vagabonds and destitute of means, most of you clad in hides, feeding a few sheep up the mountain sides, for the protection of which you had to fight with small success against Illyrians, Triballians, and the border Thracians. Instead of the hides he gave you cloaks to wear, and from the mountains he led you down into the plains, and made you capable of fighting the neighbouring barbarians, so that you were no longer compelled to preserve yourselves by trusting rather to the inaccessible strongholds than to your own valour. He made you colonists of cities, which he adorned with useful laws and customs; and from being slaves and subjects, he made you rulers over those very barbarians by whom you yourselves, as well as your property, were previously liable to be carried off or ravaged. He also added the greater part of Thrace to Macedonia, and by seizing the most conveniently situated places on the sea-coast, he spread abundance over the land from commerce, and made the working of the mines a secure employment. He made you rulers over the Thessalians, of whom you had formerly been in mortal fear; and by humbling the nation of the Phocians, he rendered the avenue into Greece broad and easy for you, instead of being narrow and difficult. The Athenians and Thebans, who were always lying in wait to attack Macedonia, he humbled to such a degree, I also then rendering him my personal aid in the campaign, that instead of paying tribute to the former and being vassals to the latter, those states in their turn procure security to themselves by our assistance. He penetrated into the Peloponnese, and after regulating its affairs, was publicly declared commander-in-chief of all the rest of Greece in the expedition against the Persian, adding this glory not more to himself than to the commonwealth of the Macedonians. These were the advantages which accrued to you from my father Philip; great indeed if looked at by themselves, but small if compared with those you have obtained from me.
For though I inherited from my father only a few gold and silver goblets, and there were not even sixty talents in the treasury, and though I found myself charged with a debt of 500 talents owing by Philip, and I was obliged myself to borrow 800 talents in addition to these.
Arrian Anabasis Book 7.9.2-3 translation by E.J Chinnock 1893 http://websfor.org/alexander/arrian/intro.asp
The beautiful Alexander’s speech quoted by Arrian can be taken from reliable soure. Irrespective of the credibility, the intentions of the author confirm the significance of Philip’s achievements. It was the twenty years of his rule that became the foundation to the Macedonian empire in the ancient times. The maps here present the development of Macedonia during his reign.   
Macedonian phalanx from "Aleksander" the movie
Filip był również twórcą pierwszych wielkich reform w wojsku macedońskim. Reformy Filipa w Macedonii krótko i niezbyt zrozumiale opisał Diodor Sycylijski:
Z powodu klęski poniesionej w bitwie i wielu ciążących na nich zagrożeniach Macedończycy  byli w wielkim kłopocie. Jednak pomimo strachu i grożących im niebezpieczeństw, Filipa nie  sparaliżował strach z powodu tylu zagrożeń, ale zbierał Macedończyków na licznych zgromadzeniach i zachęcał gorącymi mowami by zachowali się jak mężczyźni. W ten sposób podniósł ich morale, i po reorganizacji swych sił i wyposażeniu ludzi w odpowiednią broń, wprowadził na stałe ćwiczenia dla żołnierzy w uzbrojeniu i musztrę. Rzeczywiście to on wymyślił gęsty szyk i wyposażenie falangi, naśladując walczących w zwartym szyku z zachodzącymi na siebie tarczami wojowników spod Troi i był pierwszym który wprowadził macedoński typ falangi. Diodor Sycylijski Biblioteka Księga XVI 3.1-2

 O samej falandze macedońskiej niebawem będzie na blogu mowa, natomiast ekwipunek o którym wspomina Diodor Sycylijski w swojej Bibliotece to między innymi słynna sarrisa.
Sarrisa była to długa włócznia lub pika zrobiona z drewna dereniowego.  Poniżej krótka rekonstrukcja falangity macedońskiego zrealizowana przez Klub Studiów Historycznych "KORYVANTES".
O dyscyplinie panującej w armii macedońskiej w czasach Filipa mówi kilka historii zamieszczonych u Poliajnosa. Jedna z nich wspomina również jak ciężki trening wprowadził Filip w swojej armii.
Filip zwykł ćwiczyć Macedończyków przed walką, każąc im maszerować często po trzysta stadiów (ok. 50 km) w pełnym uzbrojeniu z hełmami, tarczami, nagolennikami, sarisami, a do tego dźwigać jeszcze zapasy żywności oraz wszelkie wyposażenie niezbędne dla zaspokojenia codziennych potrzeb.
Poliajnos Podstępy wojenne ks. IV  w przekładzie Małgorzaty Borowskiej Pruszyński i S-ka Warszawa 2003.


Demostenes wspominając operacje militarne Filipa II w swoich mowach pisał, że duża część tych działań odbywała się bez udziału ciężkiej piechoty. Zwracał też uwagę na sprawne posługiwanie się machinami oblężniczymi przy zdobywaniu miast.
Dzisiaj, jak łatwo zauważyć, o niczym już nie rozstrzygają regularne bitwy, a za większość klęsk winę ponoszą zdrajcy. Słyszycie, że Filip torował sobie drogę w dowolnym kierunku nie przy pomocy falangi hoplitów, lecz przy pomocy armii złożonej z lekkozbrojnych, konnicy, łuczników, najemników i innych z tego typu oddziałów, które miał u swego boku. Z tą armią napada Filip na jakiś kraj osłabiony wewnętrznym rozstrojem, a gdy nikt z obywateli z powodu wzajemnej podejrzliwości nie wychodzi w pole, by podjąć walkę w obronie ojczyzny, wtedy podprowadza on pod mury swe machiny oblężnicze i rozpoczyna oblężenie. Nie potrzebuje wam mówić, że nie czyni żadnej różnicy między latem a zimą, bo w żadnej porze roku nie zawiesza operacji wojskowych.
Demostenes  Wybór mów. Trzecia mowa przeciw Filipowi 49-50  w przekładzie Romualda Turasiewicza Z.N. im. Ossolińskich 1991 Wrocław
Commander of Macedon Phalanx - 15mm Xyston Miniatures
Philip was also a great reformer of Macedonian army. A short and not very comprehensible description of these reforms was prepared by Diodorus Siculus:
The Macedonians because of the disaster sustained in the battle and the magnitude of the dangers pressing upon them were in the greatest perplexity. Yet even so, with such fears and dangers threatening them, Philip was not panic-stricken by the magnitude of the expected perils, but, bringing together the Macedonians in a series of assemblies and exhorting them with eloquent speeches to be men, he built up their morale, and, having improved the organization of his forces and equipped the men suitably with weapons of war, he held constant manoeuvres of the men under arms and competitive drills.
Indeed he devised the compact order and the equipment of the phalanx, imitating the close order fighting with overlapping shields of the warriors at Troy and was the first to organize the Macedonian phalanx.
Diodorus Siculus Library Book XVI 3.1-2 Translation by C.H. Oldfather from http://www.perseus.tufts.edu



My blog will soon take up the subject of Macedonian phalanx itself, but the other piece of soldier’s equipment is among others a famous sarissa. The sarissa was a long spear or pike made of cornel wood.  Below you can see film with a short reconstruction of a Macedonian heavy infantryman with a sarissa made by Historic Studies Club "KORYVANTES".


Polyaenus places some stories concerning discipline in Macedonian army in Philip’s days. One of them describes the hardship of their training.
Philippus accustomed the Macedonians to constant exercise, before they went to war: so that he would frequently make them march three hundred stades (around 50 km), carrying with them their helmets, shields, greaves, and spears; and, besides those arms, their provisions likewise, and utensils for common use.
Polyaenus: Stratagems Book IV adapted from the translation by R.Shepherd (1793). http://www.attalus.org/translate/polyaenus4A.html

 Demosthenes while mentioning Philip’s  military operations in his speech  drew our attention to the fact that the great majority of these activities managed to do without heavy infantry. He also mentioned efficient use of siege artillery by Philip.
But now you must surely see that most disasters are due to traitors, and none are the result of a regular pitched battle. On the other hand you hear of Philip marching unchecked, not because he leads a phalanx of heavy infantry, but because he is accompanied by skirmishers, cavalry, archers, mercenaries, and similar troops. When, relying on this force, he attacks some people that is at variance with itself, and when through distrust no one goes forth to fight for his country, then he brings up his artillery and lays siege. I need hardly tell you that he makes no difference between summer and winter and has no season set apart for inaction.
Demosthenes, Philippic 3; 49-50 an English translation by J. H. Vince, M.A. Cambridge, MA, Harvard University Press; London, William Heinemann Ltd. 1930 from http://www.perseus.tufts.edu

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Scytyjskie obyczaje wojenne. Scythian war customs.



Dzięki Herodotowi przetrwał do dzisiaj opis wielu zwyczajów scytyjskich w tym obyczajów wojennych. Herodot zwiedził całe wybrzeże morza Czarnego, odbył też wyprawę w głąb stepów. Tam poznał historię jak i wyjątkowe tradycje Scytów co opisał w IV księdze Dziejów.
Co do spraw wojennych jest u nich taki zwyczaj. Skoro Scyta powali pierwszego przeciwnika, pije jego krew, głowy zaś tych wszystkich, których w bitwie uśmierci, odnosi królowi; jeżeli bowiem zaniesie głowę ma udział w uzyskanej przez nich zdobyczy, w przeciwnym razie nic nie dostaje.
Herodot Dzieje IV 64, tłumaczył Seweryn Hammer Czytelnik Warszawa 2003.
Dodatkowo wojownik skalpował zabitych wrogów, co w starożytności uważano za typowo scytyjski zwyczaj. Wyjątkowo dokładnie Herodot opisał technikę zdjęcia skalpu z głowy a badania archeologiczne scytyjskich grobów zdają się jego opis potwierdzać.
A odziera ją ze skóry w taki sposób. Nacina skórę dookoła uszów, potem chwyta głowę za włosy i wytrząsa ją; dalej zeskrobuje ze skóry mięso żebrem wołowym i garbuje ją w ręku; a skoro ją zmiękczy, posługuje się nią jak ręcznikiem, zawiesza u uzdy konia, na którym jeździ, i jest z tego dumny. Kto bowiem ma najwięcej takich ręczników, ten uchodzi za najdzielniejszego.
Herodot Dzieje IV 64, tłumaczył Seweryn Hammer Czytelnik Warszawa 2003
I na koniec jeszcze jeden przykład scytyjskich zwyczajów już nie tak krwawych jak poprzednie.
Raz do roku każdy naczelnik powiatu miesza w swoim powiecie krater wina, z którego piją ci wszyscy Scytowie, którzy zabili nieprzyjaciół; którzy zaś tego nie dokonali, ci nie kosztują tego wina, lecz siedzą nie uczczeni na boku; a jest to dla nich największą hańbą. Ale ci, co wyjątkowo dużo wrogów uśmiercili , otrzymują dwa puchary  i piją z obydwu.”
Herodot Dzieje IV 66, tłumaczył Seweryn Hammer Czytelnik Warszawa 2003.


Thanks to Herodotus we have a description of many Scythian customs that includes also ones referring to war. He visited the whole coastline of the Black Sea, and set out on a journey deep into steppes. It was there where he learned their history as well as their extraordinary traditions. The description is contained in the book IV of “The Histories”.
As to war, these are their customs. A Scythian drinks the blood of the first man whom he has taken down. He carries the heads of all whom he has slain in the battle to his king; for if he brings a head, he receives a share of the booty taken, but not otherwise.
Herodotus The Histories  Book IV 64.1 English translation by A. D. Godley, Cambridge. Harvard University Press. 1920. from  http://www.perseus.tufts.edu
Additionally, a warrior scalped killed enemies, and it was considered a typically Scythian practice in ancient times. Herodotus was very precise while describing the technique of taking the scalp out of the head, and archaeological research of Scythian graves seem to confirm his description.
    
He scalps the head by making a cut around it by the ears, then grasping the scalp and shaking the head off. Then he scrapes out the flesh with the rib of a steer, and kneads the skin with his hands, and having made it supple he keeps it for a hand towel, fastening it to the bridle of the horse which he himself rides, and taking pride in it; for he who has most scalps for hand towels is judged the best man.

Herodotus The Histories  Book IV 64.2 English translation by A. D. Godley, Cambridge. Harvard University Press. 1920. from  http://www.perseus.tufts.edu
In the end one more specimen of Scythian traditions, not as bloody as the previous ones.
Furthermore, once a year each governor of a province brews a bowl of wine in his own province, which those Scythians who have slain enemies drink; those who have not achieved this do not taste this wine but sit apart dishonored; and this they consider a very great disgrace; but as many as have slain not one but many enemies have two cups apiece and drink out of both.
Herodotus The Histories  Book IV 66.1 English translation by A. D. Godley,  Cambridge. Harvard University Press. 1920 from  http://www.perseus.tufts.edu 

wtorek, 26 marca 2013

Pierwsi Keltowie w Grecji - First Keltoi in Greece



Około roku 390 p.n.e. na Rzym spadła prawdziwa katastrofa. Ich armia licząca około 10.000 ciężkiej piechoty uzbrojonej najprawdopodobniej na wzór greckiej falangi została rozbita przez wojska plemion celtyckich pod wodzą Brennusa nad rzeką Alią niedaleko Rzymu. Następstwem klęski było splądrowanie Rzymu przez barbarzyńskie plemiona. Mimo kilkumiesięcznego oblężenia sam Kapitol nie został zdobyty, Celtowie po otrzymaniu ogromnego okupu wycofali się. Rzymianie aby zapobiec podobnym klęską rozpoczęli budowę murów wokół miasta oraz zaczęli reformować armię.
Pierwsze oddziały Keltoi,  bo tak określano po grecku Celtów dotarły do Grecji już około 369 roku. W tym czasie w Grecji trwały namiętne boje pomiędzy polis o hegemonię w Helladzie. Po klęsce Spartan pod Leuktrami w roku 371 p.n.e, Tebańczycy pod wodzą Epominondasa wraz z sojusznikami wkroczyli na Peloponez. Tam między innymi oswobodzili Messenię, Arkadię oraz część Lakonii spod panowania Związku Lacedemońskiego. Dionizjos I Starszy władca Syrakuz posłał na pomoc Sparcie 2000 najemników w tym Keltów, którzy przed kilkunastu laty wtargnęli do Italii, oraz Iberów  z terenu dzisiejszej Hiszpanii.
Tak opisał to Diodor Sycylijski w swoich księgach.
Z Sycylii przypłynęli do Koryntu Celtowie I Iberowie w ilości 2000 z opłaconym żołdem na 5 miesięcy, wysłani przez Tyrana Dionisiosa aby walczyć w sojuszu z Lacedemończykami.  Grecy, aby sprawdzić ich wartość bojową pchnęli ich do walki gdzie udowodnili swoją przydatność w walce wręcz podczas bitew w których wielu Beotów i ich sojuszników padło zabitych. W związku z powyższym, zyskali wysoką reputację za swoją zręczność oraz odwagę i świadcząc wiele różnych usług otrzymali liczne nagrody od Lacedemończyków zanim powrócili  na Sycylię na koniec lata.  Diodor Sycylijski "Biblioteka historyczna"  XV.70.1
Cały kontyngent najemników dotarł do Grecji na ponad 20 triremach. W jej skład wchodziło około 2000 celtyckich i iberyjskich najemników oraz 50 jezdnych. Celtyccy wojownicy często określani jako "shock troops" uzbrojeni byli we włócznie, miecze oraz przeważnie wielkie tarcze.


It was about 390 BC when Rome had to face a true catastrophy. The Roman army of about 10 000 heavy infantry armed probably in the Greek phalanx fashion had been beaten by an army of Celtic tribes under the leadership of Brennus at the River Allia not very far from Rome. The result of that defeat was Rome plundered by barbarian tribes. The Capitol itself was not conquered despite some months’ siege. After receiving a huge tribute the Celts withdrew. In order to prevent from such situations in the future, Romans started to build city walls and reformed the army. 
The first Keltoi detachment (it was Greek way to describe Celts) reached Greece about 369 BC. At this time in Greece there were passionate fights among polis for hegemony over Hellas. After the defeat of Spartans in the battle of Leucutra in 371 BC Thebans under the command of Epominondas as well as their allies entered Peloponnese Peninsula. It was Messenia, Arcadia and part of Laconia they freed among others from the rule of Peloponnesian League. Dionysius I of Syracuse sent 2 000 mercenaries in order to help Sparta. Among these soldiers were Keltoi who entered Italy some years earlier and Iberians from the area of modern Spain.
This is how Diodorus Siculus described these events in his books.
From Sicily, Celts and Iberians to the number of two thousand sailed to Corinth, for they had been sent by the tyrant Dionysius to fight in alliance with the Lacedaemonians, and had received pay for five months. The Greeks, in order to make trial of them, led them forth; and they proved their worth in hand-to-hand fighting and in battles and many both of the Boeotians and of their allies were slain by them. Accordingly, having won repute for superior dexterity and courage and rendered many kinds of service, they were given awards by the Lacedaemonians and sent back home at the close of the summer to Sicily. Ds. 15.70.1 from http://www.perseus.tufts.edu
All the contingent that reached Greece on board of over 20 triremes consisted of about 2000 Celtic and Iberian mercenaries and 50 light cavalrymen. Celtic shock troops were armed in spears, swords and most of them had large shields.  

W roku 368 p.n.e. przybyły z Syrakuz drugie posiłki Keltów. Żołnierze Dionizosa skierowani zostali drogą morską do Lacedemonu. Tam połączyli się z armią obywatelską Związku Lacedemońskiego pod dowództwem Archidamosa syna Agesilaosa. Armia ruszyła przez Lakonię do Arkadii próbując odzyskać miasta, które dzięki Tebańczykom uzyskały niezależność. W czasie walk w Arkadii Celtowie poinformowali, że już czas im wracać do domu. Drogę powrotną zastąpiły im wojska meseńskie. Kissiados dowódca celtyckich najemników posłał po pomoc do Archidamosa. Archidamos przybył na pomoc Keltom, ale w ślad za nim przybyli również Arkadowie i Argejczycy, odcinając Spartanom drogę do domu. Tak doszło do bitwy którą opisał Ksenofont w charakterystyczny dla siebie sposób:
Archidamos zaś, wynurzywszy się z wąwozów przy zbiegu dróg wiodących do Eutresis i Melei, na równym terenie ustawił szyk bojowy, aby stoczyć bitwę, i jak opo­wiadano, przechodził  przed oddziałami z taką zachętą bojową:
„Mę­żowie, dziś okazawszy się mężami dzielnymi, spojrzyjcie prosto przed siebie. Oddajmy ojczyznę naszym potomkom taką, jaką otrzymaliśmy od ojców! Dość już nam wstydem okrywać się wobec własnych dzieci, żon, starców i obcych, w oczach których byliśmy dotąd ze wszystkich Greków  najgodniejsi  podziwu".

Gdy słowa te zabrzmiały, błysnęło z jasnego nieba i zagrzmiało na znak pomyślny. Zdarzyło się też, że przy prawym skrzydle  był  święty  obwód  i posąg Heraklesa, którego potomkiem, jak mówiono, był Archidamos. Z tego powodu podobno tak wielki zapał i śmiałość ogarnęły żołnierzy, że starszyzna z trudem powstrzymywała prących naprzód. Kiedy zaś powiódł ich Archidamos, to z przeciwników niewielu padło takich, którzy przyjęli uderzenie. Cała reszta ginęła w ucieczce, wielu z rąk jazdy greckiej, wielu z rak najemnych Keltów. Ksenofont "Historia grecka" przełożył Witold Klimek Z.N. im. Ossolińskich - Wydawnictwo
Podobnie jako wielkie i od dawna oczekiwane przez Spartan zwycięstwo w boju wspomina bitwę Plutarch w żywocie Agesilaosa nazywając ją „bitwą bez łez” :
Agesilaos odmówił służby wojskowej ze względu na swój wiek, ale Archidamos jego syn, wraz z posiłkami które przybyły od tyrana z Sycyli, pokonał Arkadyjczyków w tak zwanej „bitwie bez łez”, gdzie żaden z jego ludzi nie zginął, i gdzie zabito największą liczbę nieprzyjaciół. Plutarch Agesilaos 33.3
Wszystkie figurki to produkcja Essex Miniatures. Figurki pochodzą z kolekcji Rafała Kondratowicza. Poniżej zdjęcia pozostałej części armii celtyckiej.


In 368 BC second part of  Keltoi reinforcements arrived from Siracusa. Dionysius’s soldiers were sent by sea to Lacedaemon. It was there they joined forces with the citizen army of Peloponnesian League under the command of Archidamus son of Agesilaus. The army rushed through Laconia to Arcadia trying to regain the cities freed by Thebans. During fights in Arcadia Celts informed that there came time for them to return home. On their way there stood a Massenian Army. Cissidas, the commander of Celtic mercenaries sent for help to Archidamus. All Spartans came to help, but after him also came Arcadians and others in order to cut them off. The battle itself was described by Xenophon in his very characteristic manner.  

He accordingly, at just the point where there is a level space at the junction of the road leading to the Eutresians and the road to Melea, turned out of his path and formed his troops in line for battle. It is said that he also went along in front of the battalions and exhorted his men in the following words:

“Fellow citizens, let us now prove ourselves brave men and thus be able to look people in the face; let us hand on to those who come after us the fatherland as it was when we received it from our fathers; let us cease to feel shame before wives and children and elders and strangers, in whose eyes we used once to be the most highly honoured of all the Greeks.”

When these words had been spoken, it is said that from a clear sky there came lightnings and thunderings of favourable omen for him; and it chanced also that on the right wing was a sanctuary and a statue of Heracles. As a result, therefore, of all these things, it is reported that the soldiers were inspired with so much strength and courage that it was a task for their leaders to restrain them as they pushed forward to the front. And when Archidamus led the advance, only a few of the enemy waited till his men came within spear-thrust; these were killed, and the rest were cut down as they fled, many by the horsemen and many by the Celts. Xenophon, Hellenica Carleton L. Brownson, Ed. from http://www.perseus.tufts.edu

Plutarch also described this battle, called “tearless battle”, as huge and much expected by Spartans  victory in life of Agesilaos.
Agesilaus himself now declined military service on account of his years, but Archidamus his son, with assistance which came from the tyrant of Sicily, conquered the Arcadians in the so-called ‘tearless battle,’ where not one of his own men fell, and he slew great numbers of the enemy. Plut. Ages. 33.3 from http://www.perseus.tufts.edu

The remaining part of the Celtic army you can find below. All the figures included in this post are Essex Miniatures products and they come from Rafał Kondratowicz's collection. 


niedziela, 30 grudnia 2012

Tyrant (novel), Scythians and disturbance in Hellas Tyran (powieść), Scytowie i awantury w Helladzie



Ostatnio miałem okazję przeczytać powieść „Tyran”, której autorem jest Christian Cameron. Jest to porywająca historia ateńczyka Kineasza, który po powrocie z wyprawy Aleksandra Wielkiego przeciw Persom, zostaje najemnikiem tyrana miasta Olbii. Książka opowiada również o najeździe namiestnika macedońskiego Tracji, Zopyriona na kolonie północnego wybrzeżu morza Czarnego. Kulminacyjnym momentem książki jest bitwa na brodzie pomiędzy Macedończykami a Scytamii wspomaganymi przez greckich mieszkańców Olbii. Tak streścił historię Zopyriona Marek Junianus Justynus na podstawie "Historiae Philippicae" Gnejusza Pompejusza Trogusa:
Zopyrion, namiestnik Aleksandra Wielkiego w Poncie, zebrał trzydziesto tysięczną armię i wypowiedział wojnę Scytom. Uważał, iż uchodziłby za człowieka gnuśnego, gdyby sam niczego nie dokonał. Spotkała go jednak zagłada wraz z całym wojskiem. Poniósł karę za to, że nierozważnie wypowiedział wojnę niewinnemu narodowi.
Marek Junianus Justynus, Zarys dziejów powszechnych starożytności na podstawie Pompejusza Trogusa, przeł., wstępem i komentarzem opatrzył Ignacy Lewandowski, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1988.
W roku 331 pod dowództwem Zopyriona wyruszyła z Tracji wyprawa wojenna przeciwko Scytom i zbuntowanemu miastu Olbii. Prawdopodobnie jej celem było podporządkowanie sobie całego północnego wybrzeża morza Czarnego wraz z koloniami greckimi i otaczającymi je plemionami scytyjskimi.  Kiedy Zopyrion dotarł do Olbii rozpoczął oblężenie. Zdesperowani mieszkańcy Olbii wyswobodzili wszystkich niewolników, oraz przyznali prawa cudzoziemcom, aby wzmocnić swoje siły. Olbijczycy zawarli również sojusz ze Scytami przeciwko najeźdźcom. Oblężenie przeciągało się. Brak posiłków oraz spadające morale armii zmusiły Macedończyków do odwrotu. Ciągłe ataki Scytów na cofające się wojska spowodowały, że odwrót Macedończyków zakończył się katastrofą. Prawdopodobnie około roku 325 armia została doszczętnie zniszczona, a sam Zopyrion zginął z rąk Scytów.

Zarówno książka, jak i interesująca historia Scytów była dla mnie inspiracją do rozpoczęcia przygody z nową armią starożytną. Poniżej jej pierwsze elementy ciężkiej kawalerii scytyjskiej.



Lately I had an opportunity to read a Christian Cameron’s novel entitled “The Tyrant”. It is an amazing story of an Athenian called Kineas, who becomes a mercenary of Olbia tyrant after his return from Alexander’s the Great campaign against Persians. The book also describes an invasion of Macedonian governor of Thracia, Zopyrion, into the  Northern sea – coast colonies of the Black Sea.  The climax of the book is the battle between Macedonians and Scythians assisted by the Greek Olbia citizens. Hereby I present the Mark Junianus Justynus’s description of Zopyrion’s story based on "Historiae Philippicae" by Gnaeus Pompeius Trogus:
 Zopyrion, who had been left governor of Pontus by Alexander the Great, thinking that, if he did not attempt something, he should be stigmatized as indolent, collected a force of thirty thousand men, and made war upon the Scythians. But being cut off, with his whole army, he paid the penalty for a rash attack upon an innocent people. 

Epitome of the Philippic History of Pompeius Trogus translated, with notes, by the Rev. John Selby Watsonhttp://www.forumromanum.org/literature/justin/english/trans12.html#1

In 331 BC set out from Thracia a military campaign against Scythians and mutinous city of Olbia under  command of Zopyrion. The probable aim of this campaign could have been subordination of all Northern sea-coast of The Black Sea with all Greek colonies as well as surrounding Scythian tribes.  When Zopyrion reached Olbia and started the siege, driven to despair Olbian citizens freed all their slaves and gave rights to all the foreigners in order to strengthen their forces. The Olbians  entered into an alliance with the Scythians against the aggressors. As the siege prolonged, lack of reinforcements and decreasing army’s morale forced Macedonians to retreat. Constant Scythian attacks on withdrawing troops made the Macedonian retreat a total disaster. It was probably in 325 BC the army was completely destroyed, and Zopyrion himself was killed by Scythians. 

The book as well as interesting Scythian history was a great inspiration for me to start an adventure with a new ancient army. You can see its first elements – heavy Scythian cavalry in the picture beneath. 



The military campaign as well as Zopyrion’s defeat had its political consequences. In 325 BC there was a mutiny of Thracian tribes under command of Seuthes III Odrysian king.  The rebellion was suppressed by Antypater.   

Greece was not peaceful as well. In Sparta, Agis III, taking advantage of Alexander’s being engaged in Asia, tried to shake Macedonian hegemony over Greece.  In 331 BC he started anti-Macedonian rebellion taking advantage of Macedonians being engaged in Thracia. He managed to gather probably 2.000 cavalrymen and 20.000 infantry (including troops from allied cities of Elis, Achaea, Arcadia and about 8.000 of Greek mercenaries, who came from Alexander’s the Great army and were dismissed after the battle of Issus). The Athenians, despite of anti-Macedonian mood, did not join the mutiny. Agis III smashed Macedonian forces under command of Coragus, then besieged the city of Megalipolis – that remained Macedonian ally. Antypater gathered all his forces including allies and marched in Peloponnese. In autumn of 331 BC there took place a fierce battle, and Antypater’s 40.000 army defeated Lacedaemonians under command of Agis. King of Sparta was killed with 6.000 of his troops. According to Mark Justynus and his „Epitome of the Philippic History of Pompeius Trogus” the battle was bloody and fierce.

The slaughter, however, was great on both sides; for king Agis, when he saw his men taking to flight, dismissed his guards, and, that he might seem inferior to Alexander in fortune only, not in valour, made such a havoc among the enemy, that he sometimes drove whole troops before him. At last, overpowered by numbers, he fell superior to all in glory.

Epitome of the Philippic History of Pompeius Trogus translated, with notes, by the Rev. John Selby Watsonhttp://www.forumromanum.org/literature/justin/english/trans12.html#1

At the same time Alexander the first King of Epirus, a Macedonian ally having his own ambitious plans, decided to reach the level of his famous namesake and invaded Italy. In 334 BC he conveyed his army to Southern Italy to aid Taranto against Italian tribes. He died in a battle in 330 BC after  some initial success.
It is the way Mark Justynus described Alexander’s the Great reaction to all this confusion in “Epitome of the Philippic History of Pompeius Trogus”

In the midst of these proceedings, letters from Antipater in Macedonia were brought to Alexander, in which the war of Agis king of Sparta in Greece, that of Alexander king of Epirus in Italy, and that of Zopyrion his own lieutenant-general in Scythia, were communicated. At this news he was affected with various emotions but felt more joy at learning the deaths of two rival kings, than sorrow at the loss of Zopyrion and his army.

Epitome of the Philippic History of Pompeius Trogus translated, with notes, by the Rev. John Selby Watsonhttp://www.forumromanum.org/literature/justin/english/trans12.html#1


Wyprawa jak i klęska Zopyriona miała swoje konsekwencje polityczne. Około 325 r, zbuntowały się plemiona trackie pod wodzą  Seutesa III króla Odrysów. Bunt został stłumiony przez Antypatra.  


 W samej Helladzie też nie było spokojnie. W Sparcie, Agis III wykorzystując zaangażowanie Aleksandra w Azji, próbował podważyć macedońską dominację nad Grecją. W roku 331 wykorzystując zaangażowanie Argeadów w Tracji i Scytii rozpoczął antymacedońskie powstanie. W sumie zebrał podobno około 2.000 jazdy i 20.000 tysięcy piechoty w tym z sojuszniczych miast Elidy, Achaii i Arkadii oraz około 8.000 najemników greckich. Najemnicy pochodzili z armii Aleksandra Wielkiego który odprawił ich do Grecji po bitwie pod Issos. Ateńczycy mimo dużych antymacedońskich nastrojów panujących w mieście nie przyłączyli się do buntu. Agis III rozbił siły macedońskie pod dowództwem Coragusa, a następnie obległ Megalopolis, które pozostało przy Macedończykach. Antypater zabrał wszystkie swoje siły w tym sojuszników i szybkimi marszem wkroczył na Peloponez. Jesienią 331 p.n.e. doszło pod Megalopolis do zażartej bitwy, w której Lacedemończycy pod dowództwem Agisa zostali pokonani przez 40 000 armię Antypatra. Król Sparty zginął wraz z sześcioma tysiącami swoich żołnierzy. Powołując się ponownie na dzieło Marka Justynusa  „Zarys dziejów powszechnych starożytności na podstawie Pompejusza Trogusa” bitwa była krwawa i zażarta:
Jednak po jednej i drugiej stronie doszło do okropnej rzezi. Król Agis, widząc swoich w odwrocie, odesłał straż przyboczną. Chciał bowiem wykazać, że Aleksandrowi ustępuje jedynie w szczęściu, lecz nie w męstwie. Sprawił też wrogom tak wielką masakrę, że chwilami całe szeregi przed nim uciekały. Chociaż w końcu uległ liczebnej przewadze wroga, jednak sławą zwyciężył wszystkich.
Marek Junianus Justynus, Zarys dziejów powszechnych starożytności na podstawie Pompejusza Trogusa, przeł., wstępem i komentarzem opatrzył Ignacy Lewandowski, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1988.
W tym samym czasie Aleksander I król Epiru, nie pozbawiony własnych ambicji sprzymierzeniec Macedonii, postanowił dorównać swojemu sławnemu imiennikowi i ruszył na podbój Italii. W r. 334 p.n.e. Aleksander I przeprawił swoja armię do południowej Italii, aby wspomóc Tarent w walce przeciwko italskim plemionom. Po początkowych sukcesach zginął w bitwie w 330 r. p.n.e.
Tak reakcję Aleksandra Wielkiego na to całe zamieszanie w Helladzie opisał  Marek Justynus w dziele  „Zarys dziejów powszechnych starożytności na podstawie Pompejusza Trogusa”:
W czasie tych wydarzeń wręczono mu listy z Macedonii od Antypatra, który donosił w nich, że Agis, król Spartan, wywołał wojnę w Grecji, że Aleksander, król Epiru, prowadzi wojnę w Italii, że jego dowódca Zopyrion walczy w Scytii. Z tego powodu targały nim różne uczucia; jednak wiadomość o śmierci dwóch pierwszych królów, jego rywali, sprawiła mu więcej radości, niż doznał bólu na skutek informacji o stracie wojska z Zopyrionem na czele.
Marek Junianus Justynus, Zarys dziejów powszechnych starożytności na podstawie Pompejusza Trogusa, przeł., wstępem i komentarzem opatrzył Ignacy Lewandowski, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1988.


czwartek, 29 listopada 2012

Two beotarchs and their famous battles. Part I Dwóch beotarchów i ich słynne bitwy. Część I




Ifikrates przyrównywał organizację wojska do ludzkiego ciała. Falangę nazywał korpusem, lekkozbrojnych – rękami, konnych nogami, dowódcę zaś głową. „Gdy zabraknie jakiejś części, wojsko staje się kulawe i słabowite, jeśli jednak zginie dowódca, cała reszta nie przyda się na nic". Poliajnos Podstępy wojenne Księga III 9-22 Ifikrates Przekład Małgorzata Borowska Prószyński i S-ka Warszawa 2003.
Ten krótki cytat z Poliajnosa potwierdza, ważną  rolę wszystkich formacji na polu bitwy w III w p.n.e. w Grecji. Ifikrates porównuje tutaj każdą z nich do odpowiedniej części ciała człowieka. Jednak wg niego to dowódca jest najważniejszym i niezastąpionym elementem w całej armii. W przypadku Epaminondasa i Pelopidasa jest to niewątpliwie prawda, która została potwierdzona w praktyce. Epaminondas był największym Tebańskim generałem. Jego zwycięstwa pod Leuktrami (371 BC) i Mantineją (362 BC) są ogólnie znane. Pelopidas jest nieco mniej znany jako dowódca, chociaż i on wniósł duży wkład w rozwój taktyki armii Tebańskiej w tym czasie. Pelopidas prawdopodobnie po śmierci Gorgidasza został dowódcą Świętego Zastępu. To on był odpowiedzialny za stworzenie z tej elitarnej jednostki, niezależnej formacji przewidzianej do rozbijania linii hoplitów.  

Tak pisał o tym Plutarch w Żywocie Pelopidasa:
Gorgidasz, następnie, przez rozdzielenie Świętego Zastępu pomiędzy przednie szeregi całej falangi hoplitów, stworzył z najlepszych żołnierzy niepozornych, bo zamiast skoncentrować ich siłę na jednym wspólnym celu, jednostka została rozproszona i zmieszana z większą częścią słabszych żołnierzy; ale Pelopidas, od kiedy ich męstwo zajaśniało pod Tegyrą, gdzie walczyli sami jedynie pośród swoich towarzyszy, nigdy potem nie dzielił ich i nie rozpraszał tylko traktował jako jednostkę, umieszczając na przedzie w największych konfliktach.
By właśnie jak konie biegnące szybciej gdy zaprzężone są razem do rydwanu, niż gdy dosiadane są pojedynczo, lecz nie dlatego że tną powietrze z większym impetem ze względu na swoją łączną wagę, ale dlatego że ich wzajemna rywalizacja i ambicja rozpala ich serce, bo uważał, że Ci waleczni ludzie będą najbardziej żarliwie i razem współpracować, kiedy jeden drugiego będzie jeszcze bardziej inspirował do wielkich czynów. Plutarch, Pelopidas 19.3-4.

Iphicrates used to liken an army which was marshalled for battle to the human body. The phalanx he called the breast, the light-armed troops the hands, the cavalry the feet, and the general the head. If any of the lower parts were lacking, he said that the army was defective; but if it lacked a general, it lacked everything. Polyaenus: Stratagems Book III 9-22  Adapted from the translation by R.Shepherd (1793).  http://www.attalus.org

This short quotation from Polyaenus shows how important all formations in a battle were in Greece in III century BC.  Iphicrates compares each of them to a part of the human body. However  it is the commander who is irreplaceable and most important element in the whole army.  In case of Epaminondas and Pelopidas it is undoubtedly truth confirmed in practice. Epaminondas was the greatest Theban general. His victories of Leukutra (371 BC) and Mantinea (362 BC) are widely known. Pelopidas is less famous as a commander, but he also took part in developing tactics of Theban army at that time. It was probably after Gorgidas’s death when Pelpoidas became the commander of the Sacred Band.  He was responsible for creating  independent infantry out of the elite unit in order to crush lines of hoplites. 

This is how Plutarch described it in “Life of Pelopidas”:
Gorgidas, then, by distributing this sacred band among the front ranks of the whole phalanx of men-at-arms, made the high excellence of the men inconspicuous, and did not direct their strength upon a common object, since it was dissipated and blended with that of a large body of inferior troops; but Pelopidas, after their valour had shone out at Tegyra, where they fought by themselves and about his own person, never afterwards divided or scattered them, but, treating them as a unit, put them into the forefront of the greatest conflicts.

For just as horses run faster when yoked to a chariot than when men ride them singly, not because they cleave the air with more impetus owing to their united weight, but because their mutual rivalry and ambition inflame their spirits; so he thought that brave men were most ardent and serviceable in a common cause when they inspired one another with a zeal for high achievement.

Plutarch, Pelopidas 19.3-4, Translation by Bernadotte Perrin. Cambridge, MA. Harvard University Press. London. William Heinemann Ltd. 1917. 5. http://www.perseus.tufts.edu/hopper/
Battelfield of Tegyra 375 BC.


Przyjrzyjmy się więc bliżej jego największym sukcesom jako głównego dowódcy:

Bitwa pod Tegyrą (375r. p.n.c.) – Preludium do Leuktr

Orchomenos było drugim największym miastem w Beocji i wielkim konkurentem Teb. Wzajemna rywalizacja doprowadziła do dwukrotnego zniszczenia miasta przez Teban w roku 364 i 349. Ostatecznie Orchomenos odbudowane zostało przez Aleksandra Wielkiego, który dla odmiany spalił Teby.
Gdy Pelopidas dowiedział się, że załoga spartańska opuściła Orchomenos i wyprawiła się do Lokrii postanowił to wykorzystać i zająć miasto. Z niewielką ilością piechoty i jazdy próbował podejść pod miasto i je zająć. Wg Plutarcha miał ze sobą 300 hoplitów ze Świętego Zastępu i trochę kawalerii. Diodor natomiast podaje, że na wyprawę udało sie wraz z beotarchą ok. 500 Teban.
Plan się nie powiódł, ponieważ do Orchomenos trafiły wcześniej spartańskie posiłki, które miały zastąpić dwie spartańskie mory. Miasto było bronione, więc Pelopidas wycofał się w stronę Tegyry, aby obejść jezioro Kopias od północy. Dochodząc do Tegyry tebańczykom drogę zablokowaly dwie spartańskie mory, które właśnie wracały z Lokrii.  Jak podaje Plutrach, spartańska mora mogła liczyć wg Eforosa ok. 500, 700 wg Kalistenesa, lub 900 wg innych pisarzy w tym Polibiusza. Tematem liczebności mory w armii lacedemońskiej jak i jej strukturą trzeba będzie zająć się w oddzielnym poście.

Zgodnie z opisem Plutarcha, Pelopidas gdy tylko dowiedział się, że Spartanie schodzą z przełęczy natychmiast rozkazał całej konnicy objechać flankę nieprzyjaciela i zaatakować go od tyłu. Sam wraz z oddziałem 300 hoplitów ruszył w „szyku zamkniętym” do ataku. Szarża skierowana była najprawdopodobniej w miejsce, gdzie znajdowali się dwaj dowódcy spartańscy i swoim impetem miała rozerwać nieprzyjacielską linię hoplitów. Dzięki temu, że atak oddziału Pelopidasa był skoncentrowany w określonym miejscu, większa liczebność Spartan została zniwelowana. Impet uderzenia Świętego Zastępu spowodował, że Spartanie chcąc utrzymać linię ponieśli spore straty. W walce zginęło również dwóch polemarchów Gorgoleon i Teopompus. Spartanie próbowali otworzyć swój szyk, tak aby dać przejść wrogowi przez swoją linie. Dzięki wprowadzeniu wroga w taką aleję mieli dodatkowo możliwość atakowania jego kolumny z obu flank, sami nie będąc atakowani. Podobny manewr taktyczny zastosował Agesilaos wobec falangi Tebańskiej w bitwie pod Keroneją. Pelopidas zamiast przedostać się na drugą stronę linii Spartan ponownie zaatakował jedną z rozdzielonych części falangi wroga i rozbił ją doszczętnie. Być może pomogła mu w tym kawaleria, lecz Plutarch nic o tym nie pisze. Pozostałe siły widząc rozbitą część armii rzuciły się do ucieczki. Starcie pod Tegyrą było wg Plutarcha wstępem do wielkiego zwycięstwa jakie odnieśli Tebańczycy pod wodzą Epaminondasa pod Leuctrami.

Ponieważ źródła na temat bitwy są bardzo ubogie, historycy stworzyli kilka alternatywnych wersji wydarzeń. Różnice odnoszą się przede wszystkim do różnych sposobów użycia kawalerii w walce przez Pelopidasa i tego, czy linia spartańska zdążyła się w pełni uformować. Historykom udało się natomiast w miarę precyzyjnie i jednomyślnie określić położenie miejsca bitwy pod Tegyrą. 



Let us have a close look at his greatest achievements as Commander-in-Chief:

Battle of Tegyra (375 BC) – Prelude to Leuctra

Orchomenus was the second biggest city in Beotia and a great competitor of Thebes. Mutual rivalry led to repeated destruction of the city by Thebans in 364 and 349 BC. Finally, Orchomenos was rebuilt by Alexander the Great, who, for a change, burned Thebes.
When Pelopidas got to know that Spartan crew had left Orchomenos and set out to Locria, decided to take advantage of that fact and take the city over. According to Plutarch, he took 300 hoplites from the Sacred Band and a some cavalrymen. Diodorus says that it was 500 Thebans who took part in that expedition.  
The plan did not succeed because Spartan reinforcements, that had to replace two Spartan units - morai had come earlier. Due to the fact that the city was protected, Pelopidas withdrew somewhere Tegyra way in order to evade the Kopias Lake from the north. Approaching Tegyra, Thebans were blocked by two Spartan morai coming back from Locris. As Plutarch says, a Spartan mora could number 500 men according to Ephorus, 700 according to Callisthenes, or 900 by Polibius as well as other writers. The subject of numerical force of a mora in Lacedaemonian army as well as its structure should be discussed in a separate post.

As Plutarch describes, when Pelopidas got to know that Spartans were marching through the narrow pass, immediately ordered all his  cavalry to ride up and attack them from behind. Pelopidas himself took his 300 hoplites unit and attacked the enemy in close array. The manoeuvre was probably directed toward two  Spartan commanders in order to crush the line of enemy’s hoplites. Such a  concentration of the attack on the point enabled to compensate the huge number of enemy’s soldiers. An impetus of Sacred Band’s strike caused substantial loss in Spartan lines wanting to hold ground. Two polemarchs, Girgoleon and Theopompus, were killed.  Spartans tried to open up a lane to let the opponent’s army through in order to gain a possibility to attack from both flanks without being endangered. Similar tactical manoeuvre was made use of by Agesilaus against Theban phalanx in the battle of Coronea. Pelopidas, however, instead of going through the Spartan lines attacked one of them and smashed it. It is probable that his cavalry helped him to do it, but Plutarch did not mention anything about it. The other part of Spartan army while seeing the crushed lines fled from the battle.

The battle of Tegyra was, according to Plutarch, a prelude to great Theban victory under Epaminondas’s command - the battle of Leuctra.
Due to very little descriptions of the battle historians created some alternative versions of what happened. The main differences refer to methods of using cavalry by Pelopidas and whether Spartan line managed to form fully. On the other hand historians almost unanimously managed to find the battle’s site quite precisely.

Bitwa pod Kynoskefalai (364r. p.n.e.) – Ostatnia bitwa Pelopidasa.

Najprawdopodobniej wiosną roku 364 p.n.e., Tebańczycy na prośbę Tessalów zdecydowali się wysłać  7000 hoplitów pod dowództwem Pelopidasa do Tessalii. Armia miała wspomóc Farsalos  i inne miasta Tessalii  w wojnie z Aleksandrem tyranem z Feraj. W lipcu miało miejsce zaćmienie słońca, które  zostało odebrane jako zła wróżba przed wyprawą. Armia nie wyruszyła, lecz Pelopidas, pomimo to zdecydował się objąć dowództwo nad siłami Tessalów.  Wraz z nim wyruszyło  jedynie 300 jezdnych (ochotników, nie Tebańczyków) i trochę najemników.  Prawdopodobnie także Święty Zastęp, elitarna formacja którą dowodził, chociaż nie jest to jednoznacznie potwierdzone w źródłach. Beotarcha zaraz po przybyciu do Farsalos zebrał wszystkie siły i niezwłocznie wyruszył w pole. Aleksander podobnie, zwłaszcza kiedy dowiedział się, że z Pelopidasem było niewielu Teban, a jego własnych hoplitów jest co najmniej dwa razy więcej niż Tessalskich. Diodor Sycylijski podaje, że siły Aleksandra liczyły ponad 20.000 żołnierzy. Wielkość ta może niewiele odbiegać od rzeczywistości. Ksenofont oceniał siły militarne Jasona z Ferai, ojca Aleksandra na 10.000 piechoty i 6.000 jazdy.

Do bitwy doszło niedaleko Skotussy w miejscu nazywanym Kynoskefalai, gdzie strome i wyniosłe wzgórza sterczą pośrodku równiny.  Aleksander rozbił obóz na południe od grzbietu niedaleko Thetideionu, świątyni bogini Tetydy. Podobno w tym samym miejscu 160 lat później, przed bitwą z królem Macedończyków Filipem V rozbili swój obóz  Rzymianie.
Aleksander obsadził ciężką piechotą wzgórza, kawalerię ustawił na flance. Pelopidas rzucił swoją doskonałą i liczniejszą konnicę na kawalerię wroga. Hoplici tessalscy ruszyli zepchnąć nieprzyjaciela ze wzgórz. Szturm falangi na bronione wzgórza był  rzadko praktykowany w starożytności ze względu na trudność takiej operacji i małe szanse powodzenia. I tym razem piechota tessalska ponosiła straty w walce wręcz oraz w wyniku ostrzału. Pelopidas widząc, że sytuacja piechoty szturmującej wzgórza staje się krytyczna, zawrócił swoich hippeis. Kawaleria ścigająca rozbitą jazdę Aleksandra miała zawrócić i  wesprzeć załamujący się atak piechoty na wzgórza. Tymczasem Pelopidas nie czekając na swoją kawalerię, chwycił tarczę i ruszył do walki na wzgórzu. Zmotywowani przez samego dowódcę hoplici, naparli tylnymi szeregami i ruszyli czoło falangi do przodu. Krok po kroku zaczęli spychać nieprzyjaciela ze wzgórz, a powracająca z pościgu kawaleria przechyliła szalę zwycięstwa.
Pelopidas widząc ze szczytu wzgórza zmieszaną, lecz wciąż nie rozbitą armię wroga ruszył wraz z oddziałem najemników na prawą flankę, gdzie dostrzegł samego Aleksandra z Feraj. Jego atak wyprzedził atak całej armii, co spowodowało, że w nierównej potyczce stracił życie, mimo iż bitwa była już wygrana. Aleksander przegrał bitwę, stracił około 3000 ludzi, ale nie został całkowicie pokonany.
Identyfikacja miejsca bitwy jest wyjątkowo trudna. Źródła historyczne są mało dokładne, a  w okolicy występuje kilka charakterystycznych wzgórz. Problem z identyfikacją miejsca bitwy powiększają trudności  związane z lokalizacją świątyni Tetydy, która nie zachowała się do dzisiejszych czasów. Na zdjęciu zaznaczono trzy różne miejsca identyfikowane z polem bitwy pod Kynoskefalai.

Obie bitwy są charakterystyczne dla taktyki jaką stosowała armia beocka, w tym okresie. Przede wszystkim atak skoncentrowaną kolumną piechoty w wybrane miejsce wroga w celu rozerwania jego linii.  Wykorzystanie kawalerii jako jednostki wspomagającej atak hoplitów na nieprzyjacielską falangę.

Probable places of the battle of Cynescephalae

Battle of Cynescephalae 364 BC – Last battle of Pelopidas.

It was probably spring 364 BC when Thessalian persuaded Theban to send Pelopidas and 7000 hoplites to Thessaly. This army’s task was to support Pharsalos and other Thessalian cities at war with Alexander – Tyrant of Pherae. In July there was an eclipse that was taken as a bad omen before the expedition. The army did not marched out, but Pelopidas decided to assume command over Thessalian forces. Only 300 horsemen (volunteers, and not Thebans) and some mercenaries went with him. It is probable, that the Sacred Band – Pelopidas’s elite formation – also took part in the expedition, but the sources  did not unanimously confirm that fact. The beotarch gathered all the forces  and immediately marched out. Alexander did the same, especially when he got to know that there were not many Thebans with Pelopidas, and his hoplites were at least twice more. Diodorus Siculus says that Alexander’s forces counted above 20.000 soldiers. This amount seems to stick to the facts. Xenophon estimated military forces of Jason of Pherae, Alexander’s father, at 10.000 infantry and 6.000 cavalry.    

The battle happened near Scotussa in a place called Cynescephalae, where there were steep hills rising in the middle of a plain. Alexander pitched his camp south from the ridge, close to  Thetideion – a sanctuary of Tetis. It is rumoured that 160 years later Romans pitched their camp at the same place before a battle with Macedonian king Philip V.
Alexander placed his heavy infantry on the hills and cavalry on a flank. Pelopidas’s perfect and more numerous horsemen attacked enemy’s cavalry. Thessalian hoplites moved to push rivals from the hills. A phalanx charge on defended hills was seldom practiced due to great difficulty of such an operation and only little chance of success. This time also Thessalian infantry suffered a loss in close combat and under enemy   peltasts fire. When Pelopidas noticed that the situation of his infantry charging the hills became critical, turned his hippeis back. The cavalry chasing disarrayed enemy horsemen had to come back and support almost breaking infantry attack on the hills. In the meantime Pelopidas did not wait for his cavalry, grabbed his shield and went to fight on the hill. Hoplites motivated by the commander himself advanced with rear ranks and pushed phalanx front forward. Step by step the enemy was pushed away from the hills, and coming back cavalry granted them victory.
 When Pelopidas noticed disarrayed but not yet smashed enemy’s army, he charged with his mercenary unit on the right flank, where he noticed Alexander of Pherae. His attack went ahead his army’s attack, and this was the reason why he lost his life then, in spite of the fact that the whole battle was victorious.Alexander lost the battle and about 3000 men, but was not completely defeated.

Identification of the battle place is extremely difficult. Historic sources are not very precise, and there are some characteristic hills nearby. The fact that the Thetis’s sanctuary did not survive until the present times does not help to solve the problem. In the picture you can see three different places identified with the battlefield of Cynescephalae. 

Both battles are very characteristic for Beotians army’ tactics at that time. First an attack with concentrate column of infantry at chosen point in enemy’s ranks in order to crush it, and then cavalry as assisting unit during hoplites’ attack on enemy’s phalanx.